Parafia Rzymskokatolicka
NMP Królowej Wszechświata
we Frydku - Gilowicach

Parafialna strona demonstracyjna w Katowicach

Ogłoszenia parafialne

Aktualne ogłoszenia

Intencje mszalne

Najnowsze intencje

Grupy parafialne

Dołącz do nas

E-Cmentarz

Wyszukaj groby na naszym cmentarzu

Aktualności z Archidiecezji Katowickiej

Liturgia

Aktualności

Wiadomości

Modlitwy do św. Józefa
24/02

MODLITWY DO ŚW. JÓZEFA

 

 

Do Ciebie, św. Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą, i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem i dopomóż nam
w potrzebach naszych.

Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędu i zepsucia. Potężny Wybawco nasz, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci – mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.

 


 

Witaj, opiekunie Odkupiciela,

i oblubieńcze Maryi Dziewicy.

Tobie Bóg powierzył swojego Syna;

Tobie zaufała Maryja;

z Tobą Chrystus stał się człowiekiem.

 

O święty Józefie, okaż się ojcem także i nam,

i prowadź nas na drodze życia.

Wyjednaj nam łaskę, miłosierdzie i odwagę,

i broń nas od wszelkiego zła. Amen.

 


 

Chwalebny Patriarcho, święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka jak Twoja moc. Amen.

(Modlitwa odmawiana codziennie przez papieża Franciszka)

Rok Św. Józefa - ODPUSTY
24/02

P R Z Y P O M N I E N I E
13/12

P R Z Y P O M N I E N I E

 

 

Jeśli ktoś czuje lęk i boi się zgromadzenia liturgicznego i przyjmowania Komunii Św., może pozostać w domu i nie zaciąga grzechu ciężkiego, ponieważ jest aktualna dyspensa Metropolity Katowickiego z dnia 28 maja 2020 r.:  W obecnej sytuacji utrzymuje się dyspensę (od uczestnictwa w Eucharystii w niedzielę i święta nakazane) dla osób w podeszłym wieku, osób z objawami infekcji oraz tych, którzy czują obawę przed zarażeniem. Wiernych, którzy z uzasadnionej racji nie mogą uczestniczyć w niedzielnej Eucharystii, zachęcam do duchowej łączności ze wspólnotą Kościoła, korzystania z transmisji telewizyjnych, radiowych bądź internetowych oraz do stosowania praktyki Komunii św. duchowej'.

 

 

 

 

 

Udział wiernych w zgromadzeniach religijnych jest ograniczony do 1 osoby na 15m2. W naszym kościele na Mszy św. może uczestniczyć 25 osób.

Do Komunii Świętej w pierwszej kolejności podchodzą osoby, które chcą przyjąć Komunię Świętą na rękę, a później pozostali w sposób tradycyjny.  

W kościele są naczynia ze środkiem dezynfekującym, służące do dezynfekcji rąk. Kapłan przy tabernakulum również posiada środek dezynfekujący, który używa przed i po udzieleniu Komunii Św. wiernym.

W duchu odpowiedzialności wszystkie obowiązujące przepisy sanitarne są przestrzegane (noszenie maseczek, dystans społeczny, dezynfekcja rąk, itp.).

 

Proszę naszą Matkę i Królową Wszechświata o wstawiennictwo! Powierzam Jej całą naszą Parafię, rodziny, wszystkich chorych i strapionych, niewierzących.

Proszę o zatrzymanie Koronawirusa! Niech Ona nam matkuje i prowadzi do Jej Syna Jezusa Chrystusa. Niech radość z narodzenia Pana stanie się naszym udziałem! Ufam, że tak będzie!

NOWENNA DO ŚWIĘTEGO ANDRZEJA BOBOLI W CZASIE EPIDEMII
07/12

NOWENNA DO ŚWIĘTEGO ANDRZEJA BOBOLI
W CZASIE EPIDEMII[1]

 

 

 

Nowennę do św. Andrzeja Boboli można rozpocząć dowolnego dnia w czasie zagrożenia epidemią.

 

W latach 1625-1629 Wilno nawiedziło kilka niezwykle groźnych epidemii, które dziesiątkowały jego mieszkańców. Ludzie masowo opuszczali miasto, pozostawiając niejednokrotnie swych bliskich bez opieki, skazując ich na samotną śmierć. Chorzy często leżeli na ulicach lub w zamkniętych domach. Ojciec Andrzej Bobola wraz z innymi kapłanami nieśli tym opuszczonym i porzuconym swą ofiarną pomoc duchową i materialną. Nie bacząc na możliwość zarażenia się, Ojciec Andrzej opiekował się chorymi i głodnymi ludźmi. Spowiadał wiernych i udzielał im sakramentów świętych, a zmarłych grzebał. Wielu duchownych oddało swe życie w czasie tych straszliwych epidemii, służąc do końca swym braciom potrzebującym pomocy. Tradycja przypisuje wstawiennictwu św. Andrzeja Boboli uratowanie Pińska i jego okolic od zarazy w latach 1709 – 1710.

 

 

Modlitwa wstępna
Do odmawiania przez wszystkie dni nowenny.

 

Wszechmogący, wieczny Boże

Bądź pochwalony za świat, który dla nas stworzyłeś i ludzi, których stawiasz na drodze naszego życia. Dziękujemy za wielkiego Rodaka i orędownika w niedolach i przeciwnościach losu – świętego Andrzeja Bobolę, którego wywyższyłeś ponad innych za jego wyjątkową wiarę, oddanie i miłość. Dziękujemy za pełne trudów życie Patrona Polski, który wskazywał i nadal wskazuje nam drogę rozwoju i wzrastania w Bogu. Dziś zwracamy się do Ciebie, Boże, z wołaniem, aby trudne doświadczenie epidemii pogłębiło naszą wiarę i miłość oraz wzmocniło wspólnotę rodzinną, religijną i narodową. Przez Chrystusa, Pana naszego, Amen.

 

 

Litania do św. Andrzeja Boboli

Do odmawiania przez wszystkie dni nowenny.  Tekst litanii zaczerpnięty z książki „Cuda św. Andrzeja Boboli. Świadectwa. Życie i modlitwy”, Wydawnictwo WAM 2017, Nihil obstat – Prowincja Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego, ks. Jakub Kołacz SJ – prowincjał.

 

 

Kyrie eleison, Christe eleison, Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże,                                                                                        zmiłuj się nad nami
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, jedyny Boże.

 

Święta Maryjo,                                                                                               módl się za nami

Święty Andrzeju Bobolo,

Święty Andrzeju, wierny naśladowco Dobrego Pasterza,

Święty Andrzeju, napełniony Duchem Bożym,

Święty Andrzeju, czcicielu Niepokalanie Poczętej Maryi Panny,
Święty Andrzeju, duchowy synu świętego Ignacego Loyoli,
Święty Andrzeju, miłujący Boga i bliźnich aż do oddania swego życia,
Święty Andrzeju, w życiu codziennym oddany Bogu i bliźnim,
Święty Andrzeju, zjednoczony z Bogiem przez nieustanną modlitwę,
Święty Andrzeju, wzorze doskonałości chrześcijańskiej,
Święty Andrzeju, Apostole Polesia,
Święty Andrzeju, powołany przez Boga do jednoczenia rozdzielonych sióstr i braci,
Święty Andrzeju, gorliwy nauczycielu dzieci i ludzi religijnie zaniedbanych,
Święty Andrzeju, niezachwiany w wierze mimo gróźb i tortur,
Święty Andrzeju, wytrwały w największych cierpieniach,
Święty Andrzeju, męczenniku za jedność chrześcijan,
Święty Andrzeju, męczenniku i apostole,


Święty Andrzeju, apostołujący po śmierci wędrówką relikwii umęczonego ciała,

Święty Andrzeju, wsławiony przez Boga wielkimi cudami,
Święty Andrzeju, chlubo naszej Ojczyzny,
Święty Andrzeju, wielki Orędowniku Polski,
Święty Andrzeju, proroku zmartwychwstania Polski po trzecim rozbiorze,
Święty Andrzeju, nasz wielki Patronie.

 

Abyśmy wszyscy chrześcijanie stanowili jedno,                                                           uproś nam u Boga
Abyśmy nigdy od naszej wiary nie odstąpili,
Abyśmy żadnego grzechu ciężkiego nie popełnili,
Abyśmy za popełnione winy szczerą pokutę czynili,

Abyśmy dla naszego zbawienia gorliwie z łaską Bożą współpracowali,
Abyśmy Bogu wiernie służyli,

Abyśmy Najświętszą Maryję Pannę jako Matkę miłowali,
Abyśmy w znoszeniu wszelkich przeciwności wytrwali,
Abyśmy z Tobą nieustannie Bogu chwałę oddawali,.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

K.: Módl się za nami, święty Andrzeju Bobolo,

W.: Abyśmy się stali godni obietnic Chrystusowych.

 

K.: Módlmy się. Boże, Ty przez śmierć Twojego Syna chciałeś zgromadzić swoje rozproszone dzieci, + spraw, abyśmy gorliwie współpracowali z dziełem Chrystusa, za które oddał życie święty Andrzej, męczennik.

 

 

 

 

 

 

 

 

DZIEŃ PIERWSZY

Modlitwa wstępna, Litania do św. Andrzeja Boboli

Modlitwa nowennowa

Święty Andrzeju Bobolo, Patronie Polski

Przychodzimy dziś do Ciebie, prosząc o wstawiennictwo u dobrego Boga o rychłe zakończenie epidemii w Polsce i na świecie. Sam w życiu byłeś świadkiem zarazy i chorób. Wiesz, jak wiele  wnoszą cierpienia i jak przemieniają życie poszczególnych osób i życie narodu. Uproś nam łaskę ufności w Bożą miłość i prowadzenie. Pomóż nam zrozumieć i z ufnością przyjąć słowa Pana Jezusa „Nie lękajcie się”. Wierzymy, że dzięki Twojemu wstawiennictwu zaraza ominęła bliskie Tobie miejsca. Wierzymy, że także teraz za Twoją przyczyną wirus przestanie się szerzyć.

Święty Andrzeju Bobolo, módl się za nami.

 

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu

 

 

DZIEŃ DRUGI

Modlitwa wstępna, Litania do św. Andrzeja Boboli

Modlitwa nowennowa

Święty Andrzeju Bobolo, Patronie Polski

Prosimy, aby za Twoim wstawiennictwem Bóg dodał siły, odwagi i nadziei tym, którzy zmagają się ze swoją chorobą. Prosimy, by wszyscy chorzy i zagrożeni uzyskali odpowiednie wsparcie i pomoc. Wierzymy w liczne uzdrowienia, które zdarzyły się za Twoją przyczyną. Racz prosić miłosiernego Boga o uzdrowienie chorych i zarażonych wirusem, aby odzyskali w pełni zdrowie i siły, o ile jest to zgodne z Jego wolą.

Święty Andrzeju Bobolo, módl się za nami.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu

 

 

DZIEŃ TRZECI

Modlitwa wstępna, Litania do św. Andrzeja Boboli

Modlitwa nowennowa

Święty Andrzeju Bobolo, Patronie Polski

Wstawiaj się za tymi, którzy codziennie stają do walki z chorobą innych, którzy są gotowi służyć bliźnim w potrzebie, „albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i trzeźwego myślenia”. Oby dobry Bóg chronił ich przed wszelkim niebezpieczeństwem i docenił ich ofiarność. Rozumiesz to, bo sam posługiwałeś chorym w czasie wielkiej zarazy w Wilnie, z poświęceniem towarzysząc chorym i umierającym. Prosimy Cię o wstawiennictwo do Ojca Niebieskiego o łaski potrzebne kapłanom w sprawowaniu duchowej posługi. Prosimy Cię, abyś wołał do Boga o przyjęcie do Jego Królestwa wszystkich, którzy odeszli z tego świata oraz ukojenie w cierpieniu rodzin i tych, którzy stracili swoich bliskich.

Święty Andrzeju Bobolo, módl się za nami.

 

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu

 

 

DZIEŃ CZWARTY

Modlitwa wstępna, Litania do św. Andrzeja Boboli

Modlitwa nowennowa

Święty Andrzeju Bobolo, Patronie Polski

Ty, który niosłeś ludziom Dobrą Nowinę, często samotnie i na odludziu, pomóż i nam, w sytuacji zagrożenia, dawać ewangeliczne świadectwo miłości zarówno tym, z którymi dzielimy wspólnotę duchową, jak i tym, którzy są oddaleni od Boga. Wypraszaj nam, Święty Andrzeju, łaskę miłości, która wychodzi naprzeciw wszystkim ludziom i każdemu przebacza winy. Naucz nas bezinteresownie służyć innym, wspierać ich swoją obecnością, słowem, dobrami materialnymi, tym wszystkim, co otrzymaliśmy od Boga. „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!”.

Święty Andrzeju Bobolo, módl się za nami.

 

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu

 

 

DZIEŃ PIĄTY

Modlitwa wstępna, Litania do św. Andrzeja Boboli

Modlitwa nowennowa

Święty Andrzeju Bobolo, Patronie Polski

Prosimy za Twoim wstawiennictwem o dary Ducha Świętego, abyśmy potrafili wypełniać swe życie ewangeliczną treścią. Dodaj nam siły do walki z codziennymi trudnościami. Wierzymy słowom Pana: „Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali”. Prosimy, aby czas epidemii stał się czasem naszego nawrócenia  i wznoszenia ku Bogu. Niech Twoje skuteczne zmagania z trudnym, wybuchowym temperamentem będą dla nas przykładem, że można się wznieść ponad ludzkie ograniczenia. Pomóż nam  przekształcać wady naszego charakteru w cnoty i sięgać po zwycięstwo nad sobą, na wzór tego, które się stało Twoim udziałem.

Święty Andrzeju Bobolo, módl się za nami.

 

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu

 

 

DZIEŃ SZÓSTY

Modlitwa wstępna, Litania do św. Andrzeja Boboli

Modlitwa nowennowa

Święty Andrzeju Bobolo, Patronie Polski

Idąc za Panem, pokonywałeś bezdroża i pustkowia Polesia. Niech Twój przykład pomaga nam przejść zwycięsko przez ten czas  pełen trosk, pytań i niepokoju. Tyle jest niewiadomych, tyle zagrożeń. Wyproś nam łaskę u Pana, abyśmy wyszli z mroku do światła. Wyproś nam u Boga wytrwałość i męstwo w znoszeniu niewygód. Pomóż nam uznać z pokorą naszą bezradność i potrzebę szukania pokoju w Panu, który wzywa: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a ja was pokrzepię”. Modlimy się, by czas izolacji społecznej był czasem zatrzymania się w codziennej gonitwie, spojrzenia z miłością na drugiego człowieka, budowania bliskich więzi w rodzinie, wzajemnego zrozumienia.

Święty Andrzeju Bobolo, módl się za nami.     


Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

 

DZIEŃ SIÓDMY

Modlitwa wstępna, Litania do św. Andrzeja Boboli

Modlitwa nowennowa

Święty Andrzeju Bobolo, Patronie jedności

Za Twoim pośrednictwem zwracamy się do Boga Wszechmogącego o jedność w naszym narodzie, o szczerość i wielkoduszność w zakończeniu waśni i kłótni w rodzinach oraz życiu społecznym. Bardzo pragnąłeś, by Polski nie rozdzierały podziały religijne, społeczne, polityczne i ekonomiczne. Oddałeś swe życie za Jezusowe pragnienie, „aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał”. Niech Twoja ofiara krwi i przebaczenie prześladowcom będzie dla nas nauką wznoszenia się ponad ziemskie sprawy. Niech przyniesie zrozumienie, że to miłość łączy życie ziemskie i wieczne, że będzie ona naszym znakiem w Niebie.       
Święty Andrzeju Bobolo, módl się za nami.

 

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

 

 

DZIEŃ ÓSMY

Modlitwa wstępna, Litania do św. Andrzeja Boboli

Modlitwa nowennowa

Święty Andrzeju Bobolo, Patronie jedności

Przez Twoje wstawiennictwo prosimy Boga, aby ten trudny czas prowadził do wielkiego oczyszczenia naszego narodu i odbudowywania wspólnoty opartej na przeszłości i otwartej na przyszłość. Pomóż nam pojąć, że inność nie musi oznaczać wrogości, a rozmowa jest fundamentem porozumienia. Ty rozmawiałeś ze wszystkimi: uczonymi, kapłanami różnych wyznań, chłopami, szlachcicami i dworzanami królewskimi. Niech będzie to czas trwania przy Bogu wraz ze Świętymi naszego kraju i otwarcia na ludzi w duchu ewangelicznej miłości. Oręduj za nami u Pana, abyśmy nie zmarnowali tego czasu, który może nas pokrzepić duchowo i doprowadzić do większej dojrzałości.

Święty Andrzeju Bobolo, módl się za nami.

 

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu

 

DZIEŃ DZIEWIĄTY

Modlitwa wstępna, Litania do św. Andrzeja Boboli

Modlitwa nowennowa

Święty Andrzeju Bobolo, Patronie Polski, Patronie jedności

W obliczu niebezpieczeństwa zagrażającego naszej Ojczyźnie i światu zwracamy się do Boga przez wstawiennictwo Matki Najświętszej oraz Twoje, abyśmy potrafili bezgranicznie zawierzyć się woli Bożej. Tradycja przypisuje Ci tekst Ślubów króla Jana Kazimierza i Stanów Rzeczypospolitej, który dotyczy okazywania czci Najświętszej Maryi Pannie jako Królowej Korony Polskiej i poprawy warunków życia ludu. Potrzeba nam dzisiaj Twojego dojrzałego spojrzenia na wszystkie sprawy naszej Ojczyzny. W duchu zawierzenia wraz z Maryją i Tobą prosimy Boga o potrzebne łaski dla osób sprawujących władzę, by pełniły obowiązki w poczuciu odpowiedzialności za powierzoną im wspólnotę i świat. Prosimy, by Duch Święty ogarnął ich swoją mocą i umacniał wiarę.

Święty Andrzeju Bobolo módl się za nami.

 

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu

 

 

 

 

Dodatkowe modlitwy okolicznościowe do wyboru:

 

MODLITWA DO ŚW. ANDRZEJA BOBOLI W CZASIE EPIDEMII

 

Święty Andrzeju Bobolo, Patronie Polski, Patronie Jedności.
Wypraszaj nam łaskę przeżywania trudów epidemii w zjednoczeniu z Bogiem

i solidarnie z naszymi bliźnimi w ojczyźnie i na całym świecie.
Pomóż każdemu z nas stać się orędownikiem pokoju i pojednania.
Naucz nas szanować godność każdego człowieka,

prowadzić dialog w duchu porozumienia i przebaczenia.
Wypraszaj dla nas gorące serca, pełne współczucia i miłosierdzia dla tych,

którzy potrzebują naszej pomocy.
Święty Andrzeju Bobolo, módl się za nami!

 

 

MODLITWA O POKÓJ
Modlitwa na motywach Listu do Efezjan. Zatwierdzona przez Radę Stałą Konferencji Episkopatu Polski w dniu 28 października 2020 r.

 

Panie Jezu Chryste,

Ty, który jesteś naszym pokojem,

Ty, który zburzyłeś rozdzielający ludzi mur – wrogość,

Ty, który ludzi dalekich czynisz bliskimi,

Ty, który w sobie zadałeś śmierć wrogości!

Prosimy, zadaj śmierć także jakiejkolwiek wrogości w nas!

Daj nam światłe oczy serca, byśmy przestali widzieć w sobie wzajemnie przeciwników, a zobaczyli współdomowników – w Twoim Domu, a także w tym domu, który ma na imię Polska;

Nawróć nasze wzajemne myślenie o sobie, i daj nam słowa i czyny na miarę tego nawrócenia.

Włóż nam w usta – a jeszcze wcześniej w nasze myśli – słowa, które budują, nie rujnują; leczą, nie zadają rany; pocieszają, nie odbierają nadzieję; niosą pokój, nie wywołują agresję.

Wskaż nam czyny konkretnej miłości i miłosierdzia, wokół których odbudujemy naszą wspólnotę. Zwłaszcza w tak trudnej, obecnej chwili pandemii poprowadź nas do osób chorych i starszych, tych, którzy przebywają na kwarantannie i tych, którzy opłakują swoich zmarłych. Pomnóż w nas ofiarność i współczucie.

Uczyń każdego z nas „nowym człowiekiem”, a nastanie pokój!

Modlimy się za wszystkich!

O mądrość i pragnienie dobra wspólnego dla każdego, kto w obecnym sporze zabiera głos;

Za polityków wszystkich opcji w parlamencie i poza nim.

Za tych, którzy modlą się w kościołach, i za tych, którzy demonstrują.

Za wierzących w Boga, i za tych, którzy wartości prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna wywodzą z „innych źródeł”;

Również za tych, którzy w tej chwili wcale ich nie szukają.

Ty – rozpoznany czy nierozpoznany – znajdź drogę do każdego z nas, wskaż nam właściwe drogi ku sobie nawzajem. I skutecznie nas po nich poprowadź.

Amen.

 

 

MODLITWA OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA W CZASIE PANDEMII (1)


O Maryjo, Ty zawsze świecisz na naszej drodze
jako znak zbawienia i nadziei.
Powierzamy się Tobie, Uzdrowienie Chorych,
która pod krzyżem zostałaś powiązana z cierpieniem Jezusa,
trwając mocna w wierze.
Ty, będąc Zbawieniem ludu wiernego,
wiesz czego potrzebujemy
i jesteśmy pewni, że sprawisz
aby tak jak Kanie Galilejskiej,
mogła powrócić radość i święto
po tej chwili próby.
Pomóż nam, Matko Bożej Miłości,
abyśmy dostosowali się do woli Ojca
i czynili to, co powie nam Jezus,
który obarczył się naszym cierpieniem
i dźwigał nasze boleści
by nas prowadzić przez krzyż,
ku radości zmartwychwstania.
Amen.
Pod Twoją obronę…

 

MODLITWA OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA W CZASIE PANDEMII (2)

„Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko” - w obecnej dramatycznej sytuacji, pełnej cierpienia i udręki, która ogarnia cały świat, wołamy do Ciebie, Matko Boga i nasza Matko, i uciekamy się pod Twoją obronę.

O Dziewico Maryjo, miłosierne oczy Twoje na nas zwróć w tej pandemii koronawirusa, i pociesz tych, którzy są zagubieni i opłakują swoich bliskich zmarłych, niekiedy pochowanych w sposób raniący duszę. Wspieraj tych, którzy niepokoją się o osoby chore, przy których, by zapobiec infekcji, nie mogą być blisko. Wzbudź ufność w tych, którzy są niespokojni z powodu niepewnej przyszłości i następstw dla gospodarki i pracy.

Matko Boga i nasza Matko, błagaj za nami u Boga, Ojca miłosierdzia, aby ta ciężka próba skończyła się i by powróciła perspektywa nadziei i pokoju. Podobnie jak w Kanie Galilejskiej, wyjednaj u Twego Boskiego Syna, by pocieszył rodziny chorych i ofiar oraz otworzył ich serca na ufność.

Chroń lekarzy, pielęgniarki i pielęgniarzy, pracowników służby zdrowia, wolontariuszy, którzy w tym czasie kryzysu znajdują się na pierwszej linii frontu i narażają swoje życie, aby ocalić inne istnienia. Podtrzymuj ich heroiczne wysiłki i daj im siłę, dobroć i zdrowie.

Bądź blisko tych, którzy w dzień i w nocy opiekują się chorymi oraz kapłanów, którzy z troską duszpasterską i zaangażowaniem ewangelicznym starają się pomagać i wspierać wszystkich.

Najświętsza Dziewico, oświeć umysły naukowców, mężczyzn i kobiet, żeby mogli znaleźć właściwe rozwiązania i pokonać tego wirusa.

Wspieraj przywódców państw, aby działali mądrze, z troską i wielkodusznością, pomagając tym, którym brakuje tego, co niezbędne do życia, planując rozwiązania społeczne i ekonomiczne z dalekowzrocznością i z duchem solidarności.

Najświętsza Maryjo, porusz sumienia, aby ogromne sumy używane na rozwój i doskonalenie uzbrojenia mogły być wykorzystane do promowania odpowiednich badań, żeby zapobiec podobnym katastrofom w przyszłości.

Najukochańsza Matko, spraw, aby w świecie wzrastało poczucie przynależności do jednej wielkiej rodziny, świadomość więzi łączącej wszystkich, abyśmy z duchem braterskim i solidarnością spieszyli z pomocą w licznych biedach i sytuacjach nędzy. Pobudzaj do stanowczości w wierze, wytrwałości w służbie, stałości w modlitwie.

O Maryjo, Pocieszycielko strapionych, weź w ramiona wszystkie swoje niespokojne dzieci i wyproś, aby Bóg zadziałał swoją wszechmocną ręką i uwolnił nas od tej straszliwej epidemii, żeby życie mogło powrócić do normalnego biegu w spokoju.

Zawierzamy się Tobie, która jaśniejesz na naszej drodze jako znak zbawienia i nadziei, o łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo! Amen. 

Pod Twoją obronę…

 

MODLITWA ZAWIERZENIA MIŁOSIERDZIU BOŻEMU W OBLICZU PANDEMII


Wszechmogący Boże, w obliczu pandemii, która dotknęła ludzkość, z nową gorliwością odnawiamy akt zawierzenia Twemu miłosierdziu, dokonany przez św. Jana Pawła II. Tobie, miłosierny Ojcze, zawierzamy losy świata i każdego człowieka. Do Ciebie z pokorą wołamy.          
Spraw, aby ustała pandemia koronawirusa. Błogosław wszystkim, którzy trudzą się, aby chorzy byli leczeni, a zdrowi chronieni przed zakażeniem. Przywróć zdrowie dotkniętym chorobą, dodaj cierpliwości przeżywającym kwarantannę, a zmarłych przyjmij do swego domu. Umocnij w ludziach zdrowych poczucie odpowiedzialności za siebie i innych, aby przestrzegali koniecznych ograniczeń, a potrzebującym nieśli pomoc. Odnów naszą wiarę, abyśmy trudne chwile przeżywali z Chrystusem, Twoim Synem, który dla nas stał się człowiekiem i jest z nami każdego dnia. Wylej swego Ducha na nasz naród i na cały świat, aby ci, których zjednoczyła walka z chorobą, zjednoczyli się także w uwielbieniu Ciebie, Stwórcy wszechświata i gorliwie walczyli również z wirusem grzechu, który niszczy ludzkie serca.      
Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

 

Maryjo, Matko Miłosierdzia, módl się za nami.
Św. Janie Pawle, św. Faustyno i wszyscy święci, módlcie się za nami. Amen.

 

[1] Autorami nowenny są: Małgorzata Mularczyk, Elżbieta Polak, o. Bernard Gonska SJ.

OŚWIADCZENIE PRZEWODNICZĄCEGO KONFERENCJI EPIKOPATU POLSKI W KONTEKŚCIE REZOLUCJI PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO WS. ABORCJI W POLSCE
05/12

APEL RADY STAŁEJ KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI W SPRAWIE OCHRONY ŻYCIA I POKOJU SPOŁECZNEGO
29/10

PAPIEŻ FRANCISZEK DO POLAKÓW
29/10

Papież Franciszek

 

Słowa Papieża Franciszka skierowane do Polaków podczas środowej audiencji generalnej.

 

Pełny tekst pozdrowień:

Serdecznie pozdrawiam pielgrzymów polskich. Minionego 22 października obchodziliśmy liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, w roku setnej rocznicy jego urodzin. Zawsze wzywał on do szczególnej miłości wobec ostatnich i bezbronnych i do ochrony każdego życia ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny i świętego papieża Polaka, proszę Boga, aby obudził w sercach wszystkich szacunek dla życia naszych braci, zwłaszcza najsłabszych i bezbronnych, i dał siłę tym, którzy je przyjmują i troszczą się o nie, także wtedy, gdy wymaga to heroicznej miłości. Niech Bóg Wam błogosławi!

vaticannews / BP KEP

UCZYNKI RELIGIJNE
29/10

UCZYNKI RELIGIJNE

 

Jałmużna, modlitwa, post – trzy akty religijne, jak je nazywa Katechizm. Zarówno post jak i jałmużna oraz różne formy modlitwy, to uczynki zalecane już przez starotestamentalne prawo. Tymczasem Jezus, który, jak sam mówi „nie przyszedł prawa znieść, ale je wypełnić” nadaje im nowy charakter, oparty na głębi wynikającej z jedności z Bogiem w Duchu i przymierzu z Nim.
Nowe Prawo, czyli Prawo ewangeliczne zostało w sposób szczególny wyrażone w Kazaniu na Górze. Cały zbiór nauki Chrystusa wyrażony w tym osobowym spotkaniu z uczniami ukazuje to, co stanowi podstawę naszej chrześcijańskiej wiary.

Kiedy rozważam słowa Pana Jezusa skierowane do uczniów, to z jednej strony wyraźnie doświadczam tego, że nowe Prawo ewangeliczne z każdym słowem bardziej dotyka głębi mego serca a z drugiej strony coraz bardziej doświadczam niemocy jego realizacji. Jezus zwraca uwagę na to, że nie zewnętrzne rytuały stają się podstawą zbawienia, ale czystość serca. Dlatego też zwraca uwagę na intencję uczynków. Dużo łatwiej mi przyjąć i realizować jakąś normę regulującą życie z ludźmi, niż zmagać się z prawdą o tym, że trudno mi trwać w czystych intencjach.

Trzy akty religijne - jałmużna, modlitwa i post, mają mi pomóc w realizacji nowego Prawa. Kiedy je rozważam zaczynam rozumieć, że nowe Prawo „jest łaską Ducha Świętego daną wiernym przez wiarę w Chrystusa”(KKK 1999). To Prawo działa przez miłość, ale bym mogła go realizować potrzebuję zrobić w mym sercu przestrzeń dla działania Bożego Ducha. Dlatego też właśnie jałmużna, modlitwa i post, to uczynki, które, gdy realizując je kieruję się ku Bogu, ludziom a nie dla zewnętrznych rytuałów, pozwalają mi czynić me serce zdolne do kochania.

Pan Jezus podczas omawiania każdego z uczynków religijnych, mówi o Ojcu, który widzi w ukryciu. Jezus przedstawia Ojca nie jako Kogoś, kto tylko czyha, aż człowiekowi się noga podwinie, by go ukarać, ale całym sobą stale odwołuje się do swojej więzi z Nim i do ukazywania Boga jak kochającego Ojca, który zawsze jest przy mnie obecny. Jezus uczy  więc modlitwy, w której w pierwszych słowach mówi o Bogu – Ojcze nasz…

Post, modlitwa i jałmużna mogą mi więc pomóc uczynić przestrzeń w mym sercu dla kochającego Ojca. Uczą mnie więzi z Ojcem i dziecięcej postawy. Dotykają sedna przykazania miłości, które odnosi się do Boga, ludzi i do mnie samej. W kolejnych numerach gazetki będę omawiać każde z  aktów religijnych właśnie w duchu otwartości na Boga, który mocą Swego Ducha może czynić me serce zdolne do kochania.

 

 

MODLITWA

 

Modlitwa - wg definicji Słownika Teologicznego - jest „aktem religijnym, w którym człowiek wchodzi niejako w rozmowę z objawiającym się mu Bogiem”.

Pan Jezus, który sam często się modlił czy to w odosobnieniu, czy też uczestnicząc we wspólnej modlitwie, nadał temu religijnemu aktowi bardzo głęboki osobowy charakter. Kiedy więc Jezus mówi o modlitwie, to nie jest to zwykła nauka, ale jest to zaproszenie do Jego bliskiej i zażyłej więzi z Bogiem Ojcem. „Ojcze nasz…” to nie jest modlitwa, której jedynie formę zalecił Pan Jezus. To jest Jego modlitwa, w którą pragnie mnie włączyć, bym i ja mogła w Jedności z Nim i w Duchu Świętym spotkać mego Boga i mówić Mu „Ojcze”.


Wielkie jest bogactwo zarówno form, treści jak i doświadczeń ludzi w modlitwie. Kiedy jednak położę nacisk na to, że jest to osobowy kontakt z Bogiem, to nie wystarczy mi wiedza, bo to, co osobowe w mym życiu dotyka mego serca. Kiedy więc patrzę na modlitwę w kontekście mojego kontaktu z Bogiem, to muszę się zatrzymać i spojrzeć właśnie w głąb mego serca.

Pan Jezus mówiąc o modlitwie na tę głębie zwraca uwagę:

 

„Gdy ty się modlisz wejdź do swej izdebki” (Mt 6,6).

Jaka jest moja izdebka, w której mam się spotkać z Bogiem na modlitwie? W pierwszym odruchu myślę o miejscu i czasie. Z modlitwą, to jak z rozmową z kimś bardzo bliskim, z którym spotykam się w takim miejscu i o takim czasie, by nam nic nie przeszkadzało i by otoczenie sprzyjało naszej rozmowie.


Moja izdebka, to też moje serce. To tutaj rozgrywa się moje intymne spotkanie z Bogiem, który zna każdy jego zakamarek. Kiedy chcę się spotkać z Bogiem, to potrzebuję wejść do wnętrza mego serca, co nieraz jest trudne. Tutaj odnajduję przestrzenie miłe i radosne, ale też w tym sercu spotykam miejsca, od których chcę uciec, które chcę zapomnieć. Boga jednak nie zaskoczy nic, nawet to, co dla mnie jest wstydliwe czy przerażające. Serce, to miejsce, w którym najbardziej jestem sobą, Tu nic nie muszę grać. Pan Bóg pragnie prawdziwie ze mną być. On zna całą prawdę o mnie i taką mnie kocha. Dlatego też zaprasza mnie bym weszła do izdebki mego serca i tam wsłuchała się w siebie i otworzyła się na Jego w nim obecność. Bóg tam na mnie czeka ze swym Słowem i ze swą uzdrawiającą mocą.

 

„Gdy się modlicie, nie postępujcie jak obłudnicy” (Mt 6,5).

Kiedy zdecyduję się na intymny kontakt z Bogiem w izdebce mego serca, to przestają dla mnie być ważne pozory i gra przed ludźmi. Pan Jezus mówiąc o obłudnikach odwołuje się do faryzejskiej postawy, gdzie każdy gest modlitewny miał zwracać uwagę i budzić szacunek. Wydaje mi się, że w dzisiejszym świecie taką obłudną postawą może też być negowanie wszelkich zewnętrznych form modlitwy, traktując więź z Bogiem jako sprawę prywatną. Stąd tak nieraz mi trudno zrobić znak krzyża świętego, gdy jestem w autobusie i przejeżdżam obok kościoła. Otwarcie się na Boga w mym sercu może mi pomóc w tym, bym bez obłudy jednoczyła się z Nim również w sytuacjach społecznych, nie wstydząc się Go, ale też nie robiąc wokół tego zbytniego rozgłosu.

 

„Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie” (Mt 6,7).

Kiedy spotykam się z kimś bliskim, to jestem też tą osobą zainteresowana. Chcę być wysłuchana, ale też pragnę jej wysłuchać. Często to nie słowa decydują o tym, na ile się rozumiemy, ale bycie, wsłuchanie się. Pan Jezus przestrzega przed zbytnią gadatliwością podczas modlitwy. No, bo jeśli będę skupiona jedynie na wypowiedzeniu swej kwestii, to kiedy usłyszę odpowiedź? Czy w ogóle wtedy poznam Tego, do kogo mówię?

 

Wejdź do swej izdebki… Moja relacja z Bogiem jest czymś intymnym, ale jej owocem jest miłość, która w naturalny sposób pragnie się rozlewać a nie zamykać tylko w izdebce mego serca.

 

 

POST

 

Post - według Słownika Nowego Testamentu - to „uniżenie swej duszy, czyli przyjęcie postawy zależności względem Boga”. W praktyce polega on na dobrowolnym ograniczeniu swych pragnień i dotyczy w pierwszym rzędzie codziennego pokarmu, ale można go także rozciągnąć na inne sfery życia. Post w takim ujęciu wydaje się być mało atrakcyjny w świecie, gdzie liczy się przebojowość i niezależność. Trudno dziś przyjmuje się autorytety, więc i trudno przyjąć postawę uniżenia. Uniżenie to jednak nie może być celem samym w sobie, ale wynika z faktu przyjęcia Boga, jako kochającego Ojca. Pan Jezus dużo pościł, ale nie dla zasady. Jego postawa była wynikiem pełnej zażyłości z Ojcem a post był wyrazem ufnego zdania się na Boga. Całkowite zdanie się na Boga - to najpełniejszy przejaw ufności i miłości. Jak dziecko, które wie, że nie musi się o nic troszczyć, bo nawet, gdy jest mu źle, to rodzic się nim zajmie.

Co mówi mi Pan Jezus o poście i jego wartości w mym życiu?


„Gdy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy, którzy ponurym wyglądem chcą ludziom pokazać, że poszczą”
 (Mt 6,16)

Pan Jezus, podobnie jak w odniesieniu do modlitwy, wskazuje, że post, to nie zewnętrzny rytuał, który ma być dla ludzi widoczny, ale najpierw rozgrywa się w sercu. A co jest w mym sercu? Czasem lubię tam przebywać, ale też mi się zdarza, że panuje tam chaos, nieuporządkowanie myśli i uczuć. Czuję, że potrzebuję pokoju, którego w tym, sercu nie odnajduję. Pragnę wtedy uciec i tak łatwo mi zagłuszać ten niepokój i nieuporządkowanie poprzez np., objadanie się, pozwolenie sobie na jakieś szaleństwo. Nie chodzi o to, że to jest złe, ale właśnie post, dobrowolnie przyjęty, ma mi pomóc zatrzymać się w mym sercu, dotknąć źródła mego niepokoju i otworzyć się na leczącą obecność Boga. Post ma mi pomóc zrobić w sercu miejsce dla Boga i „okiełznać” to, co mi przeszkadza w relacji z Nim.


„A twój Ojciec, który widzi w ukryciu, nagrodzi ciebie”
 (Mt 6,18).

Dobrowolne przyjęcie postu w celu otwarcia się na Bożą miłość, przynosi korzyści:

Doświadczenie postu pozwala mi dotknąć i uświadomić sobie ile na co dzień od Boga dostaję. No, bo jeśli spróbuję ograniczyć się w jedzeniu, to dostrzegam wartość posiłku. Jeśli odejmuję sobie jakieś przyjemności, to widzę jak na co dzień dużo dostaję, etc. Doświadczenie, jak jestem na co dzień obdarowywana otwiera mnie na Darczyńcę. To może w mym sercu zrodzić wdzięczność za wszystko, za każdą chwilę, za każdą rzecz, za każdego człowieka, za…życie.

Doświadczenie obdarowania uświadamia mi też, że bez tego obdarowania nie jestem w stanie żyć, że całkowicie od Boga zależę. Przyjęcie tej prawdy, z równoczesnym przekonaniem, że zależę od Tego, który sam najpierw się uniżył i On kocha mnie bez granic, może rodzić postawę dziecięcej ufności, która pozwala mi czuć się bezpiecznie w Jego rękach. Pojawia się wtedy poczucie zależności, ale takie, w którym jest pokój i wolność.


„Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz”
 (Mt 6,17).

Post często kojarzy się ze smutkiem, szarością. Tymczasem Pan Jezus wyraźnie wskazuje, że choć jest to akt wewnętrzny, to wiąże się też z zewnętrzną postawą zdrowia, świeżości. Umartwianie się więc nie może mieć charakteru wyniszczania, negowania swego ciała. Poza tym, post najczęściej podejmowany jest przed nadejściem jakiegoś święta. W codzienności też ograniczam jedzenie, gdy czeka mnie przyjęcie, i wcale tego nie przyjmuję z udręką, a raczej z radosnym oczekiwaniem. Podjęcie postu wiąże się wiec z wysiłkiem, wyrzeczeniem, ale nie miałoby ono sensu, gdyby nie towarzyszyła mu postawa wiary i nadziei na radosne doświadczanie jedności z Bogiem. W Kościele chrześcijańskim, bowiem „post jest praktyką powszechnie uznawaną i symbolizuje postawę oczekiwania na ponowne przyjście Pana” (Słownik Nowego Testamentu)

Post - podobnie jak modlitwa - jest zaproszeniem Boga do mego wnętrza i w tym kontekście ma wymiar indywidualny. Post ma też wymiar wspólnotowy  Przejawia się on w przyjęciu dni i form postu zalecanych przez Kościół. W ten sposób, niezależnie od kulinarnych upodobań, w każdy piątek poprzez niejedzenie mięsa daję wyraz mej łączności z całą wspólnotą Kościoła w czczeniu pamiątki Śmierci Pana Jezusa (przy czym w Wielki Piątek post jest zarówno jakościowy jak i ilościowy). Dniem postu, jaki podejmuję w łączności z Kościołem, jest też Środa Popielcowa. Zaleca się również post w Wigilię Narodzenia Pańskiego.

W podejmowaniu postu ważna jest też intencja. Związana jest ona też z otwarciem się na potrzeby drugiego człowieka, a z tym bardzo ściśle wiąże się kolejny akt religijny - jałmużna, o którym w następnym numerze gazetki. Post jest aktem religijnym, który stawia mnie w prawdzie. Prawda daje wolność a wolność to przestrzeń dla miłości.

 

 

JAŁMUŻNA

 
Jałmużna dana ubogim jest, według Katechizmu Kościoła Katolickiego, „jednym z podstawowych świadectw miłości braterskiej; jest ona także praktykowaniem sprawiedliwości, która podoba się Bogu” (KKK, 2447).
W jałmużnie nie chodzi tylko o dawanie pieniędzy. To dawanie drugiemu tego, co potrzebne, by mógł on godnie żyć. Chodzi o całościową, czynną postawę miłości, w której swe dobra materialne, ale też czas, umiejętności, talenty traktuję jako dar darmo dany i dzielę się nimi. W taki właśnie sposób realizował jałmużnę Pan Jezus, który nie tyle wspierał materialnie, bo sam niewiele posiadał, ale dawał Siebie – swój czas, siły, swe modlitwy i posty – cały dla człowieka aż po śmierć krzyżową.
Jałmużna, wydaje mi się, że w przeciwieństwie do modlitwy i postu, jest uczynkiem, który „dobrze wychodzić” może każdemu, niezależnie od wyznawanej przez niego religii. Zdarza mi się spotykać ludzi niewierzących, którzy z taką miłością potrafią dzielić się z bliźnim, że mnie wstyd za brak u mnie takiej postawy. Czym więc jest jałmużna w rozumieniu chrześcijańskim? Czego uczy mnie Jezus?


„Gdy wspierasz potrzebującego, nie trąb o tym przed sobą. Tak bowiem robią obłudnicy
” (Mt 6,2).

Boża sprawiedliwość różni się od ludzkiej, takiej „handlowej”, bo jest ona oparta na miłosierdziu. To Bóg jest panem miłosierdzia. Wszystko, co mam, mam od Niego. Żyję dzięki Jego miłości. Nie mogę więc siebie stawiać w roli rozdającego dary. „Cóż masz, pyta św. Paweł, czego byś nie otrzymał? A jeśliś otrzymał, to czemu się chełpisz, tak jakbyś nie otrzymał” (1 Kor 4,7). Jałmużna wiąże się więc najpierw z przyjęciem Boga, jako sprawcy wszelkiego dobra. Chwalenie się tym, że coś komuś daję jest obłudne, bo to, czym się dzielę zostało mi dane nie dzięki moim zasługom, ale z miłości. Po raz kolejny więc Jezus kieruje mnie w głąb mego serca, bym prosząc o moc Ducha św. zobaczyła to, czym zostałam obdarowana. Wdzięczność za te dary może zrodzić we mnie postawę radosnego dawcy.

           
„Gdy wspierasz potrzebującego, niech nie wie twoja lewa ręka, co czyni prawa”(
Mt 6,3).

Dawać tak, by robić to nie tylko bez rozgłosu, ale jakby „automatycznie”, nawet nieświadomie. Zdarza mi się to, ale tak naprawdę wobec kogoś bliskiego, kogo kocham. Tak robią zakochani, tak robią rodzice wobec dzieci. Wtedy nawet odejmuję sobie, by dać temu, kogo kocham. I to zarówno rzecz materialną, jak i swój czas, siły, etc. Wyzwanie Bożej miłości stawia mi jednak na drodze bliźniego, którego nie znam, czy nawet kogoś, wobec którego czuję niechęć. Wtedy już moje dawanie przemyślam i zastanawiam się czy, i co dać. Wtedy dużo trudniej o spontaniczny, automatyczny odruch. Wtedy też częściej zdarza mi się dawać nie z miłości, ale by zaspokoić sumienie.
Miłość, która popycha mnie do dawania nie jest więc moja. Muszę prosić Ducha św. by wlewał we mnie łaski zauważania bliźniego i odważnego, ale też roztropnego obdarowywania go. Im więcej we mnie Bożego ducha miłości, tym bardziej jestem skłonna do dzielenia się nie tylko tym, czego mam w nadmiarze, ale i tym, o co sama muszę zabiegać. Boża sprawiedliwość wychodzi poza ramy sprawiedliwości ludzkiej i każe mi nieraz oddać drugiemu to, co wydaje się, że od zawsze jest moje i czego ja sama potrzebuję.


„A twój Ojciec, który widzi także to, co ukryte, nagrodzi ciebie”
(Mt 6,4).

Tak naturalne jest to, że chcę doświadczać wdzięczności i efektów swego pomagania. Tymczasem nawet najbliższy człowiek potrafi zawieść. Pozostaje wtedy ból, zawód i często niechęć do kolejnych aktów miłości. Kiedy opieram jałmużnę na swych siłach, na chęci zaspokojenia swoich ambicji, to mogę sobie nie poradzić z ludzką niewdzięcznością. Tylko Pan Bóg może wlać we mnie taką miłość, która „nie szuka poklasku”, a która daje pokój oparty na ufności i wierze Jego słowom, które zapewniają o nadprzyrodzonej wartości każdego odruchu dobra dla innych.

 
Jałmużna otwiera mnie na potrzeby drugiego człowieka. Czynienie dobra pozwala mi to dobro w sobie zobaczyć i wzbudzić akt wdzięczności Bogu za Jego miłość do mnie i tych, których On sam przeze mnie obdarowuje. A wdzięczność pomaga bardziej kochać…

 

MODLITWA O POKÓJ
28/10

WEZWANIE METROPOLITY KATOWICKIEGO DO MODLITWY
28/10

 

 

WEZWANIE METROPOLITY KATOWICKIEGO DO MODLITWY W INTENCJI USTANIA PANDEMII,

O POKÓJ I ŁAD SPOŁECZNY DLA WSPÓLNEGO DOBRA

 

Drodzy Diecezjanie, Drogie Rodziny,

Bracia i Siostry, Bracia w kapłańskim posługiwaniu!

 

Bóg w swoim miłosierdziu wychodzi nam zawsze na spotkanie. Niestrudzenie wzywa każdego z nas do tajemniczego spotkania z Nim na modlitwie (por. KKK 2567). Jedną z form modlitwy jest błagalna prośba. Przez modlitwę prośby wyrażamy świadomość naszej relacji z Bogiem oraz wiarę, że to On jest Panem naszego losu i życia.

Mając   na   uwadze   aktualny   kontekst,   w   którym   żyjemy,   wzywam   Was   do modlitwy i postu  w intencjach ustania pandemii, a także  o pokój i ład społeczny       w naszej Ojczyźnie:

 

  1. Podobnie jak wiosną tego roku, zapraszam i zachęcam wszystkich do codziennej modlitwy indywidualnej i w rodzinach. Szczególną porą modlitewnej jedności niech będzie, począwszy  od  środy   28   października,   codzienna   modlitwa   różańcowa  w naszych domach o godz. 20.30, zakończona Apelem Jasnogórskim.

 

  1. Przypominam o możliwości przeżycia niedzielnej Mszy św. za pośrednictwem radia lub telewizji. Można też korzystać z transmisji internetowych Mszy św. proponowanych przez poszczególne

 

  1. Wychodząc naprzeciw duchowym potrzebom wiernych, archidiecezjalne Radio eM

wprowadza zmiany w codziennej ramówce:

  • od poniedziałku do soboty o 18.00 – transmisja Mszy św. z katedry,

w niedzielę – o godz. 12.00;

  • godz. 12.00 – modlitwa Anioł Pański,
  • codziennie o godz. 15.00 – modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia;
  • codziennie o godz. 20.30 – transmisja modlitwy różańcowej;
  • ponadto, od poniedziałku do piątku o godz. 5.30 – modlitwa różańcowa, o godz. 5.50, 6.50, 12.10, 23.10 – Ewangelia z danego dnia z komentarzem oraz o godz. 6.20 – komentarz do czytania z liturgii Słowa.

Powierzając zaistniałą sytuację Bożej Opatrzności, polecam duszpasterzom podczas każdej  Mszy  św.  wprowadzenie  do  modlitwy  wiernych  stosownego  wezwania   o ustanie pandemii, o pokój społeczny, a także śpiew Suplikacji.

 

  1. Po zakończeniu oktawy Uroczystości Wszystkich Świętych zalecam duszpasterzom internetową transmisję modlitwy różańcowej o godz. 20.30 z kościołów parafialnych lub domowych   Tam  gdzie  to  możliwe,  można  ją  uruchomić  od zaraz.

 

  1. Raz jeszcze zachęcam do otaczania w parafiach naszych seniorów, tych „zawsze wiernych”, którzy swoim zaangażowaniem, pracą, modlitwą i ofiarą wznosili niedawno kościoły w miastach i osiedlach, a kiedy to tylko możliwe wypełniają je swoją modlitwą i obecnością na Eucharystii, która daje życie i pokój

 

Oddając Bożej Opatrzności nasze aktualne intencje i wzywając wstawiennictwa Matki Bożej Piekarskiej, Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, życzę wam, Drodzy Bracia i Siostry, łaski zdrowia oraz pokoju.

 

Z serca błogosławię!

 

 

† Wiktor Skworc Arcybiskup Metropolita Katowicki

 

Katowice, 28 października 2020 r.

VA I – 93/20

 

 

Linki

Zapamiętaj mnie (90 dni)

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.

Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest Parafia NMP Królowej Wszechświata we Frydku, siedziba: Frydek, plac Jana Pawła II nr 1.